Ceń Cień
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
0 |
mar
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
0 |
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
Mimo siarczystego mrozu pojawiło się wielu przyszłych małżonków. Wielu oglądających i pytających. Po raz kolejny pojawiły się pozytywne opinie pod adresem moich zdjęć. Cieszę się tym ogromnie i sprawia mi to niesamowitą frajdę. Gromadzę tą otrzymaną od was pozytywną energię by niebawem, przy realizacji nowych projektów móc ją wykorzystać.
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
To miejsce jest pozostałością po luksusowym ośrodku wypoczynkowym, który w latach świetności PRL-u przyjmował wielu elitarnych gości. Ośrodku który rozciągał się na 7,5 ha powierzchni, posiadał własny wyciąg narciarski, baseny, sauny, restauracje, gabinet odnowy biologicznej, wiele innych atrakcji i rozrywek oraz własną oczyszczalnie ścieków i system zasilania. Ponoć był w stanie pomieścić ponad 31 tysięcy gości.
Piękne górskie okolice. Wspaniała słoneczna pogoda. To musiało być naprawdę fantastyczne miejsce na wypoczynek. Marzena (w swojej nietypowej bo krótkiej sukni) i Krzysiek zechcieli się tam wybrać, pospacerować i pozować w tym niesamowitym miejscu. Z jednej strony smutne losy i ruiny tego miejsca trochę przytłaczają z drugiej tworzą ciekawe tło zdjęciowe.
Chętnie się tam jeszcze wybiorę.
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
Czyli mniej oficjalnie Mateusz z Natalią byli głównymi bohaterami w tej poślubnej sesji. Bardzo zabawnej, pomysłowej i w kilku ujęciach „nieziemskiej” (nie co dzień siedzę w koszu podnośnika, kilka metrów nad ziemią). Jak tło posłużyło nam wnętrze i wyposażenie miejsca pracy Młodego.
Fajnie jest mieć możliwość wykonać sesję tematyczną związaną z pracą lub zajęciem które jest bliskie Młodym.
Zapraszam do obejrzenia
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
Dodał(a) Aleksandra Szymała Komentarze |
I nie chodzi tu bynajmniej o kolor włosów młodej. Chodzi o rzekę która z kolorem w swej nazwie ma niewiele wspólnego. W trakcie sesji Nicoli i Tomka natknęliśmy się na zjawisko godne odnotowania. Rzeka Ruda stała się cudownie świeżo zielona. Nie ma w tym zdjęciu żadnej PS ingerencji. Zatrzymany kolor zastany. Niebywałe.